fbpx

Okazuje się, że tak!

W zeszłym roku bardzo pilnie musiałam mieć klapki, bo jechaliśmy na wakacje. Okazało się, że moje dotychczasowe klapki basenowe po prostu się rozpadły. Ze starości. Była godzina 22:13, czyli wszystkie sklepy już zamknięte, a jutro wyjeżdżamy!

😱


Co tu robić?!

Można było przecież kupić jakieś na miejscu, ale byłyby one właśnie JAKIEKOLWIEK. Miałam jeszcze jeden pomysł w zanadrzu i uznałam, że kto nie ryzykuje, ten chodzi w jakichkolwiek klapkach, które obcierają. Dlatego wzięłam wszystkie potrzebne materiały i narzędzia, usiadłam do biurka i zaczęłam pracę nad ekspresowymi butami eksperymentalnymi. I co? I bardzo się cieszę, że to zrobiłam, bo po niecałych dwóch godzinach miałam klapki na wakacje i kolejne buty do przetestowania w jednym. Sprawdziły się znakomicie, a ponadto dzięki temu dowiedziałam się co mogłabym ewentualnie zrobić lepiej przy następnej parze. Mam je do dziś i jestem bardzo zadowolona, bo:

– Po pierwsze: nie musiałam kupować byle czego na ostatnią chwilę.
– Po drugie: nauczyłam się czegoś nowego i mogłam przetestować kolejne, własnoręcznie zrobione buty. 

Da się? Da się!

W tym tygodniu świętuję swoją pierwszą setkę obserwujących na Facebooku oraz TikToku. Dziękuję, że jesteś ze mną, że komentujesz i klikasz „like”. Dzięki Tobie marka Chobotz może się rozwijać. Jeżeli jeszcze nie było Cię na żadnym z tych profili, serdecznie zapraszam Cię tutaj:

Fanpage na Facebooku

oraz tutaj:

Profil na TikToku